Jego zdaniem zagrożenie bezpieczeństwa energetycznego też jest za nami. “Koszt tej obniżki podatków dla sektora finansów publicznych jest relatywnie mniejszy i wynosi 0,3 proc. PKB. Inflacja bazowa ma według NBP wynieść w 2024 r.

Kawa najdroższa od 40 lat. Sklepy i kawiarnie dłużej nie będą brały cen na siebie

Warto jeszcze przypomnieć, co prezes NBP, Adam Glapiński, mówił podczas piątkowej konferencji. Wskazał, że inflacja rośnie i będzie rosnąć w najbliższych kwartałach. Dodał, że wstępne analizy wskazują, że w przypadku podniesienia cen energii zgodnie z przyjętym przez rząd projektem ustawy inflacja PCI na koniec roku istotnie przekroczy 5 proc., a więc będzie wyraźnie wyższy od celu inflacyjnego.

Gospodarka strefy euro w 2023 roku

W kwietniu były średnio o 2,4 proc. Wyższe niż rok wcześniej, co oznacza wzrost inflacji z marca, gdy była na poziomie 2 proc. NBP ma dobre informacje w sprawie cen.

Prezes NBP w “Financial Times”. Bezskuteczna próba czy sprawna obrona?

Bank centralny pokazuje też wskaźniki inflacji w innych wariantach. To inflacja bazowa po wyłączeniu cen administrowanych (podlegających kontroli państwa), która wyniosła w kwietniu 2,3 proc. (wzrosła z 1,8 proc. w marcu) oraz inflacja po wyłączeniu cen najbardziej zmiennych (wzrosła z 3,4 do 3,5 proc.).

W miejscu spalonego centrum Marywilska 44 powstanie osiedle? Reakcja spółki

(zakładała 10,5 proc.) i 2024 r. (6,1 proc.) oraz taka sama jak teraz wobec 2025 r. Jeszcze przed publikacją danych swoją prognozę przedstawili eksperci banku Santander. “Po zapoznaniu się z opublikowanymi wczoraj IT-firma WizardsDev jest Twoim niezawodnym partnerem szczegółami CPI utrzymujemy, że stopa głównej miary inflacji bazowej, czyli inflacji po wyłączeniu cen żywności energii, powinna spaść w kwietniu do 4,1 proc. r/r z 4,6 proc. r/r w marcu” – prognozowali.

Na początku lutego Soboń w rozmowie z PAP.PL powiedział, że zgodnie z wcześniejszymi prognozami MF przełom roku oraz jego pierwsze miesiące to “najprawdopodobniej szczyt inflacji”. Projekcja lipcowa z modelu NECMOD obejmuje okres od II kw. – punktem startowym projekcji jest I kw.

  1. W 2024 r., po czym spadłaby do 3,5 proc.
  2. Główny Urząd Statystyczny poinformował, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w styczniu 2023 r.
  3. Obniży się do 3,2–6,2 proc., a w 2025 r.
  4. Zakłada się wzrost PKB w tym roku na poziomie 0,6 proc., a w przyszłym na 2,4 proc.
  5. Spodziewane jest spowolnienie procesu dezinflacji i ukształtowanie się dynamiki cen na poziomie nieco wyższym niż w poprzedniej projekcji.

Skończyła się długa seria spadków inflacji. Co się dzieje z cenami?

Spadła z 4,6 do 4,1 proc. W niej wyłącza się ceny żywności i energii, które potrafią być mocno zmienne i duży wpływ na nie ma m.in. „Typowe scenariusze dla inflacji w 2024 r. Sugerują, że powinna się ona zawierać w przedziale 4,9-9,2 proc., przy prognozie Ustawa o przejrzystości korporacyjnej: Wymagania dotyczące raportowania dla małych LLC i korporacji centralnej równej 6,8 proc. Prawdopodobieństwo ukształtowania się średniorocznej inflacji poniżej górnej granicy odchyleń od celu inflacyjnego NBP (3,5 proc.) w 2024 r. Wynosi 14 proc.” – stwierdzono w raporcie opracowanym przez bank centralny.

Ten ostatni czynnik miał pewien wpływ na inflację w Polsce. Przypomnę tylko, że nasza gospodarka poradziła sobie z pandemią nadzwyczaj dobrze i w I kwartale bieżącego roku realny PKB przekraczał już o ponad 8% poziom sprzed pandemii, podczas gdy część gospodarek, w tym Niemcy, nie osiągnęły przedpandemicznego poziomu. Tak dynamiczna odbudowa aktywności gospodarczej jest niezaprzeczalnym sukcesem, choć tworzy również podatny grunt do silniejszego wzrostu cen w następstwie globalnych szoków proinflacyjnych. Według ostatniego finalnego odczytu (za czerwiec br.) inflacja CPI wyniosła 15,5%.

Centralna projekcja wskazuje, że inflacja bazowa (nieuwzględniająca cen energii, żywności i paliw, które w dużej mierze kształtowane są na światowych rynkach) ma wzrosnąć w 2023 r. W latach 2024 i 2025 ma obniżyć się do odpowiednio 5,2 proc. To ważny wskaźnik, bo pokazuje dynamikę cen, na które bank centralny ma większy wpływ i obrazuje presję inflacyjną w kraju. Dla porównania inflacja bazowa w lipcowej projekcji była bardziej pesymistyczna co do 2023 r.

Projekcja listopadowa z modelu NECMOD obejmuje okres od IV kwartału 2023 r. Do IV kwartału 2025 r. Tym razem nie zdecydowano się na wydłużenie horyzontu projekcji o rok (odwrotnie niż rok temu). Projekcja została przygotowana przy założeniu niezmienionych stóp procentowych NBP, w tym stopie referencyjnej równej 5,75 proc., z uwzględnieniem danych dostępnych do 23 października 2023 r.

Na szczęście tym razem Ustawodawca oszczędził płatnikom wstecznych zmian form opodatkowania oraz półrocznych okresów składkowych. W jego opinii najtrudniejszy czas dla Polski już za chwilę będzie za nami. “Przetrwaliśmy zimę. Jest węgiel. Jest gaz” – wskazał.

Dotyczy ona przede wszystkim zmian w otoczeniu regulacyjno-prawnym. W szczególności trudno określić moment i sposób przywracania stawek podatku VAT, co – zgodnie z prezentowanymi przez nas scenariuszami projekcyjnymi – będzie miało istotny wpływ na ścieżkę inflacji. Ponadto, nieznana jest również decyzja regulatora Henry Dow zrewolucjonizował świat finansów i handlu w zakresie zmian taryf na gaz i energię elektryczną w ślad za dynamicznym wzrostem cen hurtowych. Bardzo silny wzrost taryf mógłby spowodować, że odczyt inflacji CPI w pierwszych miesiącach przyszłego roku ukształtowałby się wyraźnie powyżej szczytu inflacji z 2022 r. I naszych oczekiwań projekcyjnych.